 |
Spis powstańców śląskich, zweryfikowanych
przez Związek Powstańców Śląskich w latach 1936-1939
Z artykułu Edwarda Długajczyka „Dokumentacja personalna powstańców
śląskich. Wprowadzenie do tematu”:
W województwie śląskim, z racji zajmowanej pozycji w ruchu kombatanckim,
do prawa wyłączności w zakresie weryfikacji pretendował Związek Powstańców
Śląskich. Tej dominującej pozycji Związek Powstańców nie zdołał sobie
zapewnić w warszawskich sferach wojskowych i politycznych obozu rządzącego.
Zasypywany, jak inne organizacje i urzędy, prośbami o wystawianie
zaświadczeń, przy Zarządzie Głównym powołał Główną Komisję Weryfikacyjną w
celu ewidencyjnego ujęcia wszystkich powstańców górnośląskich i uczestników
walk o Śląsk Cieszyński. Komisja miała się zająć także osobami
niezrzeszonymi, licząc, że jej Wojskowe Biuro Historyczne ułatwi
przeprowadzenie akcji.
Złożoną w tym zakresie ofertę MSWojsk. skierowało do Oddziału II, który
zasadniczo uznał prace weryfikacyjne zamierzone przez ZPŚl. za pożyteczne,
ale zawahał się co do urzędowego uznania zaświadczeń wydawanych bądź co bądź
przez organizację społeczną, jaką był ZPŚl. Wojskowe Biuro Historyczne nie
pozostawiło złudzeń orzekając, że „nie widzi potrzeby zmian w dotychczasowym
sposobie załatwiania tych spraw”, a udzielenie Głównej Komisji
Weryfikacyjnej przy Zarządzie Głównym ZPŚl. prawa wydawania zaświadczeń za
„precedens dla innych organizacji o podobnym charakterze i mogłoby
spowodować zamieszanie i niedające się przewidzieć nadużycia”2. Pełniący
wówczas obowiązki szefa WBH, ppłk dypl. Edward Perkowicz, opowiedział się za
dotychczasową drogą weryfikacji, odmawiając też Związkowi Powstańców
Śląskich prawa decydowania o uznaniu pracy niepodległościowej na Śląsku
Cieszyńskim. „Zaznaczam – pisał w odpowiedzi na wątpliwości Oddziału II – że
w sprawach zaświadczeń za służbę w POW Górnego Śląska instytucją
opiniodawczą jest dla Wojskowego Biura Historycznego zadowalająco
funkcjonująca Komisja Weryfikacyjna przy Zarządzie katowickiego Okręgu
Związku Peowiaków, jeśli chodzi zaś o sprawy Śląska Cieszyńskiego, Spisza i
Orawy – Główna Komisja Weryfikacyjna przy Zarządzie Związku Powstańców nie
może być w tych sprawach kompetentną”3.
Przystępując do weryfikacji, Zarząd Główny Związku Powstańców Śląskich
sporządził ośmiostronicowy „Arkusz weryfikacyjno-personalny” do wypełnienia
przez zainteresowane osoby. Formularz zawierał szczegółowe pytania o dane
osobowo-rodzinne i przebieg aktywności peowiacko-powstańczej, ustalał też
procedurę weryfikacyjną, od uchwały miejscowej komisji weryfikacyjnej,
poprzez uchwałę komisji powiatowej do werdyktu Głównej Komisji przy
Zarządzie Głównym. Arkusz należało zaopatrzyć w załączniki; zawsze był to
życiorys i zaświadczenia bezpośrednich dowódców lub świadków, niekiedy
również oryginalne poświadczenia służby lub zwolnienia z szeregów
powstańczych4. Zwracają uwagę pytania o przynależność organizacyjną synów
oraz najbliższych członków rodziny, zorganizowanych w ZPŚl., co wypływało z
założeń kształtowania ideowego w odniesieniu do synów w Oddziałach Młodzieży
Powstańczej. Widać dbałość organizatorów o rzetelne przeprowadzenie akcji.
Trzystopniowa procedura, uchwały komisji na każdym szczeblu wraz z podpisami
ich członków miały eliminować nieprawidłowości. Zdarzały się celowe lub
nieumyślne przeinaczenia, przypadki poświadczania nieprawdy, których przy
olbrzymiej liczbie spraw nie dało się uniknąć, w sumie jednak powstał
materiał w miarę wiarygodny i wartościowy z punktu widzenia historycznego.
„Arkusze weryfikacyjno-personalne” w ostatniej instancji gromadził Zarząd
Główny Związku, gdzie – układane w kolejności wpływu według „numerów
ewidencji głównej” – tworzyły osobny zbiór. Pomoc ewidencyjno-wyszukiwawczą
stanowił zapewne ułożony alfabetycznie indeks nazwisk.
[…]
Zabiegi kierownictwa ZPŚl. zmierzały w dwóch kierunkach: 1. Uznania przez
władze państwowe weryfikacji związkowej za miarodajną, 2. Przyznania osobom
posiadającym Krzyż na Śląskiej Wstędze Waleczności i Zasługi uprawnień
równych Krzyżowi i Medalowi Niepodległości. Żaden z tych postulatów nie
został uwzględniony.
* * *
W miarę postępów prac Główna Komisja Weryfikacyjna przy Zarządzie Głównym
Związku Powstańców Śląskich na łamach „Wiadomości Związkowych Związku
Powstańców Śląskich” publikowała „Listy zweryfikowanych
niepodległościowców”. Ogółem w latach 1937-1939 zamieszczono tam 23 takie
listy, z tym że listy nr 1 i 2 ukazały się także poprzednio w „Powstańcu
Śląskim” nr 7-8 z lipca-sierpnia i nr 11 z listopada 1936 roku. Wraz z listą
nr 21 podano ogólną liczbę 21 185 osób zweryfikowanych. Potem „Wiadomości
Związkowe” zamieściły jeszcze dwie listy nr 22 i 23) z 2136 nazwiskami, co
dałoby w sumie 23 321 nazwiska. Podsumowanie komputerowe dokonane na
potrzeby obecnego wydawnictwa wykazuje więcej, bo faktycznie 24 359 nazwisk.
Sprawozdanie Sekretariatu Zarządu Głównego za rok 1936/37 podało, że do
Związku należało wtedy 24 538 powstańców i 6135 innych5. Trzeba by przyjąć,
że zweryfikowano niemal wszystkich powstańców – członków rzeczywistych
Związku i niewielką grupę powstańców nienależących do Związku. Niektóre
nazwiska i imiona powtarzają się nawet o obrębie małych miejscowości.
Zapewne chodzi o różne osoby, ale nie można też wykluczyć w niektórych
przypadkach dwukrotnego zarejestrowania tej samej osoby w Komisji
Weryfikacyjnej.
Związek Powstańców zajmował się również weryfikowaniem Cieszyniaków,
zarówno z powstań górnośląskich, jak i uczestników akcji wojskowej na Śląsku
Cieszyńskim w latach 1919-1920. Rejestracja ta nie była pełna, ponieważ
niezależnie od niej weryfikowaniem Cieszyniaków zajmowała się odrębna
komisja weryfikacyjna. W sumie jednak sprawa weryfikowania Cieszyniaków,
poza uczestnikami powstań górnośląskich, nie została do 1939 roku
jednoznacznie rozwiązana. Praktycznie nie przeprowadzono weryfikacji
mieszkańców Zaolzia, przyłączonego w 1938 roku do Polski. Materiały
cieszyńskiej komisji weryfikacyjnej nie zachowały się.
Nazwiska na drukowanych listach weryfikacyjnych były układane zasadniczo
alfabetycznie. Odszukanie właściwej osoby, pomijając trudno dostępne i
zdekompletowane egzemplarze biblioteczne „Wiadomości Związkowych”, wymaga
kłopotliwego przeglądania wszystkich list. Stąd zrodził się pomysł nieco
zmodyfikowanej reedycji. Po nazwisku występowało z reguły na listach także
miejsce zamieszkania. Nazewnictwo miejscowości wykazywało sporo
rozbieżności. Nanoszono je tak, jak swoje adresy podawali petenci.
Ujednolicenie miejsc zamieszkania nastręczyło obecnie sporo kłopotów, bez
gwarancji zupełnej poprawności.
Trzeba dodać, że „Arkusze weryfikacyjno-personalne”, poza wyrywkowymi,
nie zachowały się. Władze Związku Powstańców Śląskich zniszczyły je wraz z
całym swoim archiwum w chwili wybuchu wojny. |
 |